Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Informacje - Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Informacje - Polska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2013

Plakatowa Polska

        Małopolska kolorowa jak dziewczęca krajka, Bolesławiec mieni się w oczach szafirem i bielą, a przy drodze do Koniakowa szumią ażurowe koronki - na plakatach Ryszarda Kaji.
     Seria "Polska" to bardzo oryginalne, a przy tym czytelne zamknięcie w prostą, graficzną formę polskich miast, dzielnic, regionów. Auor wszystkie przedstawione miejsca odwiedził osobiście, a kolekcję rozpoczął od Wrocławia - swojego rodzinnego miasta. 
     Obecnie kolekcja obejmuje około 20 plakatów, ale docelowo ma ich powstać jeszcze 70. Można je kupić na stronie Polish Poster - w cenie około 22 dolarów za plakat.
M.S.

POLSKA, Zaduszki, Polish Promotion Poster, Ryszard Kaja
INFO:
Ryszard Kaja: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Kaja
- Galeria Plakatu: www.poster.pl/plakaty/?q=kaja_ryszard
- na Facebooku: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.505301059487732.119347.126713110679864&type=1
- na portalu Gazeta.pl: http://kultura.gazeta.pl/kultura/5,114628,13725305,Takiej_Polski_nie_widzieliscie__Boleslawiec__Katowice_.html?i=0

piątek, 15 lutego 2013

Aktualności

     Dwoje polskich fotografów - a właściwie fotografki - Ilona Szwarc i Anna Bedyńska, zostały nagrodzone w konkursie Word Press Photo 2013. W tegorocznej edycji udział wzieło 5 666 fotografów ze 124 krajów, którzy nadesłali 103 481 zdjęć - konkurencja była więc ogromna.
     Obydwie Polki zostały nagrodzone za portrety: Ilona Szwarc za portret Kayli z kolekcji "American girls", czyli dziewczynek z upodobnionymi do siebie lalkami, zaś Anna Bedyńska - za niezwykle klimatyczny portret chorej na bielactwo i słabowidzącej Zuzi.
     Gratulujemy i cieszymy się z sukcesów rodaczek. 
M. Simm
Fot. I. Szwarc
Fot. A. Bedyńska
INFO: 

wtorek, 12 lutego 2013

Niełatwe powroty

     Przeprowadzka do innego kraju, nawet na stosunkowo krótki okres, bywa doświadczeniem trudnym i wymagającym - zwłaszcza podczas pierwszych miesięcy poza ojczyzną. Jak się okazuje, równie dużym wyzwaniem mogą być poemigracyjne powroty.     
     Bernard Fruga wyjechał z Polski ponad trzynaście lat temu - do szwajcarskiego kantonu Nidwalden. Do kraju wrócił pięć lat temu - wraz z żoną i trójką dzieci. O swoich wspomnieniach opowiada wraz z żoną i córkami w reportażu Hanny Bogoryi - Zakrzewskiej pt." Wielki powrót" emitowanym przez Polskie Radio. O wsparciu dla rodzin z dziećmi powracających zza granicy organizowanym przez Fundację Sto Pociech pisaliśmy na blogu PolNe w czerwcu zeszłego roku tutaj.
     W styczniu 2013 Bernard (w trakcie pobytu w Szwajcarii zainicjował i prowadził forum "Polacy w Szwajcarii") - został ponownie zaproszony do  Studia Reportażu i Dokumentu Jedynki, tym razem by opowiedzieć o tym, jak "walczy o lepsze szkoły" - czyli o projekcie "Lider we mnie" i programach edukacyjnych realizowanych w ramach FC Edukacja. Po emisji reportażu odbyła się dyskusja, w której uczestniczyła m.in. Dobromiła Fruga - nauczycielka, a prywatnie żona Bernarda.
        Wkrótce - specjalnie dla PolNe - rozmowa z Bernardem Frugą o porównaniu polskiego i szwajcarskiego systemu edukacji. O tym, kim jest lider, czym różnią się polscy i szwajcarscy absolwenci podstawówek i czy możliwe jest zdanie polskich testów kompetencyjnych bez znajomości polskiego programu nauczania.  
M.S.

Fot. M. Simm
INFO:
         Audycja "Wielki powrót": www.polskieradio.pl/9/325/Artykul/350992,Polski-szok-po-powrocie-z-emigracji
      Audycja "Inna szkoła": www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/769243,Zdejmij-z-ucznia-presje-a-stanie-sie-lepszym-czlowiekiem
     FC Edukacja: www.fc.edu.pl

piątek, 18 stycznia 2013

Polska Tele

      Kiedyś antena satelitarna i dekoder - dziś wystarczy smartfon, tablet czy komputer (a także oczywiście internet) i możemy cieszyć się bogatą ofertą kanałów telewizyjnych po polsku. 
     Jakie zatem mamy opcje? Ekonomiczne, luksusowe, nieoficjalne… każdy znajdzie coś dla siebie. Przedstawiamy Wam dzisiaj przewodnik po polskiej telewizji, którą możemy oglądać przez internet będąc poza granicami Polski.

Oficjalne serwisy/aplikacje kanałów telewizyjnych
     Legalne, darmowe i niestety nieistniejące bądź istniejące w bardzo ograniczonej formie kiedy przebywamy poza granicami Polski:
     Obejrzeć wiadomości wieczorne z poprzedniego dnia na oficjalnej stronie internetowej TVP1 to nie lada sztuka, gdyż materiał jest zazwyczaj niedostępny. 
     Stacja stawia natomiast na miłośników seriali. Wystarczy zainstalować na komputerze (na smartfony i tablety niedostępna) wtyczkę Silverlight i możemy cieszyć się kolejnymi perypetiami bohaterów "M jak Miłość" lub nawet kultowej "Stawki większej niż życie" (www.tvp.pl/seriale
     Dla amatorów poważniejszych tematów, polecamy TVP Info, serwis udostępniany "on air", czyli w rzeczywistym czasie antenowym (http://tvp.info/tvp-info-online) - przy odrobinie szczęścia wybrany materiał może okazać się dostępny. Jest też specjalny serwis poświęcony dzieciom (http://dladzieci.tvp.pl).
  • TVN (www.tvn.pl) 

     TVN player ze względów licencyjnych nie działa poza terenem Polski. Niestety.

     Działa natomiast serwis TVN24 Informacje (www.tvn24.pl) - i tu bez problemu można obejrzeć najświeższe "Fakty" (poprzedzone kilkuminutowymi reklamami), a także "TVN24" na żywo (ta usługa w Szwajcarii jest płatna). Jakość materiałów wideo jest znacznie niższa niż w TVPinfo, ale przesyłanie danych następuje szybko, nawet przy małej przepustowości. Sam serwis przygotowany jest bardzo profesjonalnie - oprócz wspomnianego streemingu na stronie zawsze znajdują się najświeższe informacje z Polski i ze świata.


     Dla widzów poza granicami Polski dostępny jest pakiet Ipla World, w cenie od 4,99 euro za miesiąc. Pakiet oferuje możliwość oglądania na żywo telewizyjnych kanałów informacyjnych: Polsat News, Superstacja i TV Biznes, premier ulubionych seriali przed ich emisją w telewizji oraz innych materiałów dostępnych w Ipla (www.ipla.tv/pakiet/WORLD#zawartosc).

Płatna telewizja
         Aplikacja dostępna na smartfony, tablety, możliwe jest również oglądanie na telewizorze poprzez specjalny odbiornik. 
     W tej opcji mamy dostępnych kilkadziesiąt polskojęzycznych kanałów, podzielonych na grupy tematyczne: Ogólne (TVP1, 2, TVP kultura, TVN, TVN siedem, Polsat, tv4), Filmowe (m.in. Canal+, Canal+Film, HBO, HBO2, TVP Seriale, Ale Kino), Informacyjne (TVN24, Polsat News), 5 kanałów sportowych, Dokumentalne (m.in. Planete+, National Geo), Rozrywkowe (m.in. TVN Style, TVN Turbo, MTV Polska), Dla Dzieci (m.in. MiniMini) oraz kilka stacji radiowych. 
     Największym atutem polsky.ty jest możliwość oglądania wszystkich emisji nie tylko w czasie ich nadawania, ale do 2 tygodni wstecz – czyli o dowolnej porze możemy odtworzyć program z dowolnego kanału w ofercie polsky.tv, nadawany do 2 tygodni wstecz. Oprócz tego, można również nagrywać wszystkie emisje. 
     Są też niestety minusy. Przede wszystkim, dosyć wysoka cena – od 19,95 Euro miesięcznie. Nie można również korzystać z aplikacji na kilku urządzeniach jednocześnie w ramach jednego abonamentu. Kolejnym minusem jest okrojona liczba programów w aplikacji dostępnej na smartfony i tablety – wszystkie kanały dostępne są tylko do oglądania na komputerze lub telewizorze. Pomimo wad, oferta polsky.tv właściwie nie ma w tej chwili konkurencji – jest obecnie najlepszą polską telewizją dostępną przez internet, również poza granicami Polski.
     W tej chwili na Facebooku jest promocja, w której wygrać można darmowy dostęp do telewizji (www.facebook.com/PolskyTVOfficial). Możliwy jest również dostęp próbny, z ograniczoną ilością kanałów (http://polsky.tv/tv-online.html).
     Uwaga: Aplikacja na Android nie jest dostępna w Play Store, można ją ściągnąć tutaj: http://polsky.tv/profile/news/read/id/167/
     Jest to nowy projekt, który wystartował pod koniec 2012 roku, oferuje oglądanie telewizji poprzez urządzenia mobilne (IOS, Android). 
     Podstawowy pakiet obejmuje 27 kanałów (m. in. TVP1, 2, TVN) za 9,99 złotych miesięcznie. 
     W regulaminie Next Plus informuje, że “korzystanie z NEXT Plus ograniczone jest tylko i wyłącznie do terytorium Rzeczpospolitej Polskiej”, aczkolwiek telefon w szwajcarskiej sieci odbiera wszystkie kanały doskonale (w bezpłatnej wersji testowej, dostępnej do niedwna w sieci).

Telewizje nieoficjalne

     W sieci jest wiele stron oferujących dostęp do polskich kanałów – czasami działają, czasami nie, często transmisja zatrzymuje się co chwilę, a ilość reklam zniechęca do przebywania na tych stronach. Jedną z takich stron jest http://weeb.tv.
     Minusem takich projektów jest fakt, ze w każdej chwili mogą zniknąć z sieci (nawet jak wykupimy u nich abonament na długo), plusem - darmowy lub tani dostęp do polskich programów. 
     Jeżeli znacie jakieś inne, ciekawe sposoby na oglądanie polskiej telewizji przez internet poza terytorium Polski, podzielcie się z nami proszę!  
Anna Strzempa

wtorek, 6 listopada 2012

Dobry byt

    Szwajcaria na miejscu dziewiątym, Polska - na trzydziestym drugim. A zwycięzcą jest... Norwegia!  Wielkiej niespodzianki nie ma, bo skandynawskie kraje wiodą prym już od trzech lat - przynajmniej we Wskaźniku Dobrobytu Legatum.
     Legatum Prosperity Index poddaje ocenie 142 państwa. Na to jak wysoko społeczeństwo ocenia swój dobrobyt  mają wpływ nie tylko wskaźniki gospodarcze, ale też osobiste samopoczucie obywateli czy oszacowanie jakości życia. Ranking opiera się na szeregu rozmaitych czynników, począwszy od gospodarki przez przedsiębiorczość, zdrowie czy edukację. 
     Polska została zaliczona do krajów w których LPI jest na średnim poziomie - do tej grupy należą niemal wszystkie kraje Europy wschodniej, ale też np. Włochy i Arabia Saudyjska. Najlepiej oceniono nasze poczucie bezpieczeństwa, najgorzej zaś wypadliśmy w zestawieniu mierzącym sytuację ekonomiczną – na miejscu 52.
     Szwajcaria zapisała się w tegorocznym rankingu jako kraj z najlepszą gospodarką i dobrymi wynikami, którym nie zaszkodziła nawet niesprzyjająca sytuacja ekonomiczna. Również system zarządzania (administracja) i opieka zdrowotna otrzymały najlepsze noty.
     Legatum Institute to niezależny ośrodek badawczy znajdujący się w Londynie, finansowany przez  Grupę Legatum. Zestawienie przygotowano po raz szósty.
M.S.

Najbogatsze narody według Legatum Prosperity Index:
                                                1. Norwegia
                                                2. Dania
                                                3. Szwecja
                                                4. Australia
                                                5. Nowa Zelandia
                                                6. Kanada
                                                7. Finlandia
                                                8. Niderlandy
                                                9. Szwajcaria
                                               10. Irlandia

piątek, 26 października 2012

Polski gang

     Polacy cieszą się w Szwajcarii dość dobrą opinią. Niestety, nadszarpnęła ją nieco podana w zeszłym tygodniu informacja o polskim gangu okradającym szwajcarskie i niemieckie salony samochodowe. Gustujący w najlepszych markach złodzieje w ciągu dwóch lat ukradli auta o łącznej wartości 2 milionów euro. 
     Małopolska policja zatrzymała dwunastu Polaków. To jedna z największych poszukiwanych ostatnio grup przestępczych. Mężczyzn interesowały wyłącznie modele luksusowe (głównie mercedesy, jeepy, toyoty i fordy), w doskonałym stanie - kradli je więc wprost z... salonów samochodowych. Auta przewożono do Polski, gdzie w umówionych warsztatach rozbierano na części, a następnie sprzedawano.
     Złodzieje włamywali się do salonów nocą, a samochody otwierali oryginalnymi kluczykami. Wcześniej udawali klientów potencjalnie zainteresowanych nabyciem nowego auta. Wśród zatrzymanych jest Sylwester A. "Gumiś", który w połowie lat 90-tych podkładał bomby w Krakowie.
     Według neuchatelskiej policji kantonalnej w części francuskojęzycznej nie ma zanotowanych gangów typowo polskiego pochodzenia. Natomiast rzeczywiście zdarza się, iż skradzione z salonów luksusowe samochody odnajdywane są w Europie wschodniej, choćby na Węgrzech. Według komisarza Fabio Benoit z działu dochodzeniowo-śledczego w Neuchatel takie przypadki można odnotować głównie w kantonach niemieckojęzycznych.  Potwierdzenie tego można znaleźć w prasie - "L'Express" z 23 października br podaje informacje o kradzieży pięciu luksusowych samochodów z jednego z salonów w Altendorf (Schwyz). Skradzione auta to: Audi Q7, BMW 730d, dwa Mercedesy CL600 i CLS55 AMG, oraz Porche Cayenne Turbo, o łącznej wartości przekraczającej 200 tys. franków szwajcarskich. 
Mag., Ania S.
Wideo z wypowiedzią Dariusza Nowaka z Małopolskiej Policji można obejrzeć tutaj:  http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kradli-samochody-wprost-z-salonow-gumis-i-spolka-wpadli,283432.html

środa, 10 października 2012

W polskich kinach

     Wiele osób na jesienne wakacje wybiera się do Polski. Radzimy, by wśród - zapewne licznych - atrakcji nie zabrakło kina, a w nim niezwykłego, polskiego filmu - „Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa”.
      Czekałam na ten film, bo książka (a właściwie cała seria) jest naprawdę dobra. Powieściowy cykl Rafała Kosika o trójce przyjaciół to jeden z największych komercyjnych sukcesów ostatnich lat na polskim rynku wydawniczym – sprzedano ponad 450 tysięcy egzemplarzy książek z tej liczącej do tej pory dziewięć tomów serii.  Powieści o przygodach gimnazjalistów zyskały sobie nie tylko ogromną sympatię czytelników, lecz i uznanie krytyki, co zaowocowało nagrodami literackimi (m.in. Książka Roku 2005 Polskiej Sekcji IBBY). Nic dziwnego, że literaturą tą zainteresowali się filmowcy. Wiktor Skrzynecki, reżyser filmu zrealizowanego na podstawie prozy Kosika twierdzi, że "od czasów Bahdaja i Nienackiego nie było tak dobrych książek dla młodzieży – naprawdę inteligentnych!"
     Ekranizacja musiała być nie lada wyzwaniem, bo książkowi bohaterzy poruszają się często w "mało rzeczywistej" rzeczywistości i posługują się niezwykłymi przedmiotami. Zwiastun filmu wygląda zachęcająco, a wykreowane przez twórców filmu efekty komputerowe wydają się być na dość wysokim poziomie (odpowiada za nie doświadczona w tej dziedzinie firma Lightcraft).
       Gimnazjaliści Felix, Net i Nika przeżywają podczas wakacji niezwykłą podróż w czasie. Felix (Kamil Klier) jest młodym wynalazcą, Net (Maciej Stolarczyk) znakomicie zna się na komputerach, a Nika (Klaudia Łepkowska) ma zdolności paranormalne. Towarzyszy im Manfred (głos Cezarego Pazury), program sztucznej inteligencji stworzony przez Neta i jego tatę. Podczas swoich przygód młodzi bohaterowie napotykają wiele trudności i niebezpieczeństw, ale siła ich przyjaźni oraz nadzwyczajne umiejętności pomogą im wyjść cało z największych opresji.
     Książki mam - mogę pożyczyć. A do kina wybieramy się w najbliższy weekend - youpi!
Mag.

czwartek, 4 października 2012

Wysoki frank

      - Wysoki kurs franka szwajcarskiego rodzi kłopoty nie tylko w Polsce, ale i w Szwajcarii - powiedział dziś w Bernie prezydent Bronisław Komorowski. Zauważył zarazem, że frank ma jednak w Polsce dobrą opinię i jest "symbolem" relacji polsko-szwajcarskich. Nieprzypadkowo wielu młodych ludzi w Polsce wybierało, zaciągając kredyty, właśnie szwajcarską walutę. 
     - Trzeba się uzbroić w cierpliwość. Uzyskałem informację od pani prezydent (Konfederacji Szwajcarskiej Eveline Widmer-Schlumpf) na temat perspektywy - powiedział prezydent. Wyraził nadzieję, że młodzi Polacy "w przyszłości będą zaciągali kredyty także i we frankach", ale zastrzegł, że może tak się stać "pod warunkiem, że wspólnym wysiłkiem pokonamy kryzys waluty europejskiej i uruchomimy proces wzrostu gospodarczego w całej Europie, ze skutkami także i dla waluty polskiej, szwajcarskiej oraz innych walut europejskich". 
     Widmer-Schlumpf, która jest jednocześnie przewodniczącą Rady Federalnej, zaznaczyła, że szwajcarska waluta nie jest już tak silna, jak jeszcze kilka tygodni temu. "Stwierdzamy pewną stabilizację (kursu franka). Zasadniczo jesteśmy zainteresowani silną walutą. Silna, solidna, obliczalna waluta jest czymś bardzo wartościowym dla gospodarki Szwajcarii" - oświadczyła. 
     Wyjaśniła, że Bank Narodowy Szwajcarii ustalił sztywny kurs franka na poziomie 1,2 euro. "Bank zrobił to z powodzeniem. Myślę, że podobnie będzie postępować w przyszłości" - dodała. 
    Według Widmer-Schlumpf szwajcarski import nie ucierpiał na wysokim kursie franka, natomiast kurs ten negatywnie wpłynął na niektóre branże eksportu, m.in. turystykę i sektor budowy maszyn.
ŹRÓDŁO: Polska Times

Doskonałe układy

     Komentując wizytę polskiego prezydenta w kraju Helwetów, szwajcarska Agencja Telegraficzna podała, że układy polsko-szwajcarskie są uważane za doskonałe. Według jej badań na nasze wzajemne stosunki nie wpłynęło znacząco "wiosenne ochłodzenie", kiedy to Szwajcaria wprowadziła zmiany w układy bilateralne odnośnie państw Unii Europejskiej. Chodzi o decyzję Radnego Konfederacji Johanna Schneider-Ammanna, który postanowił przywrócić ograniczenia migracyjne dla ośmiu państw europejskich, w tym Polski. 
     Pierwszym punktem wizyty było otwarcie w Zurychu forum ekonomicznego poświęconego polskiemu rynkowi inwestycyjnemu. Następnie Komorowski udał się do Berna na spotkanie z Radą Federalną, czyli szwajcarskim rządem. Został przyjęty przez Radę Konfederacji serdecznie i z wielkim hukiem. Na początek, zgodnie z tradycją oddano mu honory wojskowe, a następnie w holu parlamentu przemówiła prezydent Konfederacji. Po niej zabrał głos gość. "Dzisiaj fundamentem współpracy i przyjaźni między państwami i narodami (Polski i Szwajcarii) może być i powinna być współpraca w kwestiach gospodarczych” – powiedział polski prezydent. Jak zaznaczył, odzyskaną w 1989 r. wolność Polska zagospodarowuje dziś przede wszystkim „ciężką pracą, wolnym rynkiem, dążeniem do zamożności obywateli”. Zwrócił uwagę, że Polska jest szóstą gospodarką w UE, a także że przyszłość Europy oparta jest na integracji.
     W spotkaniu uczestniczyli również Radni Konfederacji - Ueli Maurer, Didier Burkhalter oraz Johann Schneider-Ammann.

czwartek, 27 września 2012

OLT na niebie

     OLT Express wraca na polskie niebo. Chodzi o niemiecką spółkę, która jeszcze niedawno należała do upadłej polskiej linii lotniczej. Samolot w jej barwach od stycznia 2013 roku najpewniej będzie latał między Warszawą a Zurychem.
     Wszystko dlatego, że OLT Express Germany przejmuje tę trasę od szwajcarskich linii Swiss. OLT Express Germany, z siedzibą w Bremie, nie ma już nic wspólnego z Amber Gold i polskimi liniami pod tą samą marką. Jej nowym właścicielem, od początku sierpnia, jest holenderski holding.
     Niemiecki OLT ma się skupiać głównie na tanich połączeniach za naszą zachodnią granicą. Jednak dzięki jednej transakcji i przejęciu innych linii Contact Air, marka OLT wróci na polskie niebo. OLT przejęło linie Contact Air z początkiem września od grupy Lufthansy. Razem z tym zakupem OLT Express Germany wzbogaciło się o możliwość wykonywania połączeń lotniczych między Zurichem a Warszawą. Operujący dotychczas na tej trasie Swiss, obsługiwał to połączenie w ramach wspólnego aliansu z Lufthansą. 
     Linie nie ogłosiły jeszcze wprawdzie siatki połączeń na przyszły rok, ale to właściwie jedyny możliwy scenariusz. Chyba, że zrezygnują z atrakcyjnych lotów. A na to się nie zanosi, bo z oferty lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie - Zurich nie zniknie. 
     W barwach OLT Express Germany ta trasa będzie najprawdopodobniej obsługiwana samolotami Fokker 100, które linie mają w swojej flocie. 
INFO za: www.tokfm.pl
Samolot OLT na wrocławskim lotnisku (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

wtorek, 15 maja 2012

Mały listonosz

     Posiadacze Nintendo 3D mogą już obejrzeć na swoich konsolkach kilkuminutowy film "Little Postman" - pierwszy na świecie animowany obraz w 3D. 
       Mały listonosz to polski harcerz, duch-graffiti, który ma dostarczyć listy walczącym powstańcom. Przy akompaniamencie chopinowskiej etiudy przemierza walczącą Warszawę w poszukiwaniu adresatów. Nie ustaje w swych wysiłkach nawet wtedy, gdy okoliczności są nadzwyczaj niesprzyjające. Takie dzieci nazywano aniołami nadziei i miłości, ponieważ często były jedyną szansą na kontakt między rozdzielonymi rodzinami. A czasami jedyną szansą na dostarczenie poczty było... latające pianino.
     Ten wspaniały film zdobył nagrodę za najlepszy film krótkometrażowy na festiwalu filmowym LA 3D. Reżyserem filmu jest Dorota Kobiela (BreakThru Films) - Polska.

Foto: www. cartoonbrew.com

czwartek, 10 maja 2012

Polska kontra Szwajcaria

    Naprzeciwko siebie staną Polska i Szwajcaria, a konkretniej władze Warszawy i szwajcarski architekt Christian Kerez. Nie będzie to jednak rozgrywka sportowa - i raczej nie będzie należała do przyjemnych.
       Christiane Kerez będzie pierwszym zagranicznym projektantem, dla którego współpraca ze stolicą Polski zakończy się w sądzie. Według warszawskich urzędników nie dotrzymał on umowy na wykonanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
      Architekt oskarżany jest o znaczne opóźnienia i bezzasadne żądania finansowe, m.in. wypłaty ponad dwóch milionów złotych tytułem zwrotu poniesionych kosztów (tj. spotkania, prezentacje, przeloty). Tak naprawdę to on wycofał się z projektowania i zerwał umowę - mówi Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy. Według ekspertów projekt nie spełnia warunków wynikających z polskiego prawa budowlanego i prace budowlanego, których początek zaplanowano na czerwiec nie mogą się odbyć.
      Szwajcar broni się, że część terenów pod inwestycję nie należy do miasta, nie ma planu drogi dostępu do muzeum, czy scenariusza jak ten dostęp pogodzić z instalacjami elektrycznymi, wodnymi czy drogami nieczystości. Argumentuje też, że zainwestował w ten projekt więcej, niż otrzymał. Przeżyłem w Polsce wspaniałą przygodę, mam tu przyjaciół. Projektowanie gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej było dla mnie niezwykle ważnym procesem. - powiedział PAP architekt.
      Muzeum Sztuki Nowoczesnej miało powstać na placu Defilad. Konkurs na projekt budynku rozstrzygnięto w lutym 2007 roku.

ŹRÓDŁO: PAP, Gazeta Wyborcza, Życie Warszawy
fot. PAP/Andrzej Rybczyński

piątek, 4 maja 2012

Bojowe babki

       Maryla Rodowicz przegrała. Podobnie zresztą jak Feel czy Wilki. Konkurs na oficjalną piosenkę polskiej reprezentacji na Euro 2012 wygrał mało znany zespół o swojsko brzmiącej nazwie "Jarzębina". Zwycięzcę ogłoszono podczas koncertu finałowego w Warszawie. Polskim widzom najbardziej spodobał się przebój "Koko Euro Spoko" - na bardzo folklorystyczną nutę. Piosenka będzie wykonywana przed każdym meczem reprezentacji Polski na EURO 2012.
      Młode gwiazdy (w wieku 32-82 lata) zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nich ciąży, choć na razie "nie przemyślały sobie jeszcze tego kroku". Ale przecież - tańczyć nie muszą!