Odniosę się do tego, że w Neuchâtel mieszają się potomkowie internowanych, emigracja polityczna i zarobkowa oraz młodzi specjaliści — to dobrze pokazuje, jak zróżnicowana bywa polska społeczność. Z mojego doświadczenia takie środowisko najlepiej działa, gdy jest miejsce i na formalne sprawy, i na zwykłe spotkania po ludzku. Sam widzę, że przy dużej rozpiętości wieku i doświadczeń najtrudniej utrzymać wspólny rytm bez kilku prostych, stałych zasad.
Odniosę się do tego, że w Neuchâtel mieszają się potomkowie internowanych, emigracja polityczna i zarobkowa oraz młodzi specjaliści — to dobrze pokazuje, jak zróżnicowana bywa polska społeczność. Z mojego doświadczenia takie środowisko najlepiej działa, gdy jest miejsce i na formalne sprawy, i na zwykłe spotkania po ludzku. Sam widzę, że przy dużej rozpiętości wieku i doświadczeń najtrudniej utrzymać wspólny rytm bez kilku prostych, stałych zasad.
OdpowiedzUsuń